Jak być kreatywnym? – 10 praktycznych porad

credit: Unsplash

Bardzo często podczas warsztatów, które zawierają elementy tworzenia i generowania nowych pomysłów, słyszę od uczestników takie wypowiedzi: “Nic nie wymyślę, bo nie jestem kreatywny”. Czasami postrzegamy kreatywność jako magiczną zdolność, którą posiadają tylko nieliczni. Nic bardziej mylnego 🙂 Na przestrzeni wielu lat prowadzenia różnych form praktycznych zajęć, które wymagały od uczestników generowania nowych pomysłów, mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że każdy jest mniej lub bardziej kreatywny. Czasem brakuje nam tylko narzędzi, odpowiednich ćwiczeń oraz doświadczenia.

Poniżej zebrałem 10 ogólnych porad, jak być bardziej kreatywnym (wszystkie testowane na sobie oraz innych uczestnikach warsztatów 🙂).

  • Kiedy chcemy znaleźć rozwiązanie bardzo ogólnego problemu, to sama liczba różnych możliwych rozwiązań jest przytłaczająca i powoduje często mentalną blokadę w generowaniu nowych pomysłów. Przykład – Otrzymujemy od szefa zadanie, aby stworzyć nowy produkt. Jest to bardzo ogólne zadanie i trudno jest coś po prostu wymyślić. Stworzenie jakichkolwiek wytycznych, czy założeń dotyczących np. grupy docelowej, budżetu, zasobów potrzebnych do realizacji projektu, harmonogramu, spowoduje zawężenie problemu i łatwiej przyjdzie generowanie nowych pomysłów. Oczywiście stworzenie odpowiednich założeń wymaga dodatkowej pracy i moim zdaniem jest nawet trudniejsze od wymyślania nowych pomysłów, ale o tym powstanie osobny artykuł.
  • Według Stevena Johnsona autora książki “Where good ideas come from?” najlepsze pomysły powstają w trakcie rozmowy z innymi ludźmi. Najlepiej jak w dyskusji uczestniczą osoby z różnym doświadczeniem. Na styku tych różnic powstają często bardzo oryginalne i dobre pomysły. Dlatego, kiedy myślimy intensywnie nad rozwiązaniem jakiegoś problemu, czasem warto po prostu o tym porozmawiać z kimś, kto nie jest powiązany z tematem. Nawet sama próba wyjaśnienia istoty problemu drugiej osobie bardzo często podsuwa ciekawe rozwiązania.
  • Nie zawsze mamy możliwość rozmowy z innymi na temat naszego problemu. Można to w pewien sposób obejść poszukując zewnętrznej inspiracji w internecie poprzez słuchanie podcastów, oglądanie wykładów na YouTube, czytanie książek, artykułów lub newsletterów. Najlepiej, jak są to materiały ze skrajnie różnych dziedzin niepowiązanych z zakresem naszej ekspertyzy. Dzięki temu otwieramy umysł na niespodziewane oraz zaskakujące pomysły, które powstają na przecięciu różnych myśli. Takie zjawisko ww. autor Steven Johnson określa jako “liquid networks”. Jak ten koncept działa w praktyce, można zobaczyć na tej prezentacji TED.
  • Wbrew temu, co może niektórym się wydawać, to praca kreatywna nie jest procesem liniowym. Jeśli pracowaliśmy nad wymyśleniem czegoś 10h, to nie oznacza, że po przepracowaniu 2h mieliśmy gotowe 20% pomysłu, a po 6h – 60%. Tak to nie działa. Proces kreatywny jest zdecydowanie bardziej chaotyczny i zagmatwany. To nie jest kopanie rowów. Dlatego bardzo często wpadniemy na super pomysł dopiero w 10h pracy, ale to w cale nie znaczy, że 9h pracy było bezproduktywne, bo wtedy “nic nie powstało”.
  • Praca kreatywna potrafi być bardzo męcząca. Nasz mózg pracując intensywnie nad rozwiązaniem problemu zużywa sporo energii. Dlatego, kiedy chcemy być bardziej kreatywni, to warto zadbać o dobry sen, właściwą dietę, ruch na świeżym powietrzu, czy ograniczenie wszelkich rozpraszaczy. Nawet stosując tylko wybrane metody, od razu zauważymy poprawę skupienia, efektywności pracy, czy jakości nowych pomysłów.
  • Wiele osób twierdzi, że najlepsze pomysły wpadają im do głowy pod prysznicem. Dlaczego tak się dzieje? Według amerykańskich naukowców umysł człowieka pracuje w dwóch trybach: “skupionym” i “rozproszonym”. Jeśli w pełni świadomy sposób chcemy podjąć się realizacji jakiegoś zadania, to mózg automatycznie przechodzi w tryb “skupiony”, który bardzo dobrze działa we wszelkich w miarę prostych, poukładanych, logicznych zadaniach. Jednak znacznie bardziej kreatywni jesteśmy w trybie “rozproszonym”, który nie funkcjonuje, jeśli mocno skupiamy się na wymyślaniu tu i teraz. Dlatego warto chwilę zastanowić się nad problemem i… pójść na spacer, chwilę pobiegać, czy uciąć sobie krótką drzemkę. Paradoksalnie “nie pracując” nad problemem wprowadzamy mózg w tryb “rozproszony”, który sprawi, że same zaczną się pojawiać nowe pomysły np. pod wspomnianym prysznicem.
  • Bardzo często podczas zajęć słyszę od uczestników, że albo się jest kreatywnym, albo nie. Osobiście uważam, że kreatywność jest umiejętnością taką samą, jak gotowanie, czy jazda na rolkach. Jeśli nie ćwiczymy, to nie oczekujmy, że od razu będziemy z rękawa sypać super pomysłami. Czym więcej rozwiązujemy problemów, czy wymyślamy nowe rozwiązania, tym bardziej z czasem wzrośnie nasz poziom kreatywności.
  • Jeśli napotykamy barierę w wymyślaniu nowych pomysłów, to warto zastosować ograniczenia, które pobudzą nas do spojrzenia na problem z innej perspektywy. Na przykład, co byśmy zrobili przy bardzo ograniczonym lub zerowym budżecie, z dużym ograniczeniem czasowym, wykorzystując tylko jedno narzędzie lub materiał, itd. Czasem w ekstremalnych warunkach rodzą się całkiem dobre pomysły. Takie odwracanie punktu widzenia, czy radykalna zmiana warunków brzegowych, jako metoda tworzenia innowacyjnych idei jest opisana m.in. w książce “Disrupt: Think the Unthinkable to Spark Transformation in Your Business”.
  • Jednym z ciekawszych sposobów jest przeniesienie procesu kreatywnego na papier. Rysowanie prostych schematów, map myśli, diagramów, grafów, wykresów, czy tabel, sprawia, że zaczynamy myśleć nad problemem na całkowicie innym poziomie. Niektórzy takie działanie określają jako tworzenie “drugiego umysłu”. Wyrzucamy ze swojej głowy wiele myśli w postaci graficznej, co pozwala na spojrzenie na problem z “lotu ptaku”. Bardzo trudno jest osiągnąć taki stan poruszając się tylko w swoich myślach. Bardzo dobrze ten sposób działania uchwycił Tom Wujec w swojej krótkiej prezentacji, gdzie omawia proces powstawania… tosta.
  • “Dobrzy artyści kopiują, wielcy kradną”. Te słowa podobno powiedział sam Pablo Picasso. W dzisiejszych czasach bardzo trudno wpaść na naprawdę oryginalny pomysł. Nawet jeśli wydaje nam się, że mamy super ideę, to wystarczy 5 minut w wyszukiwarce Google, aby brutalnie sprowadzić nas na ziemię 🙂 Dlatego czasem zamiast silić się na odkrywanie koła na nowo, warto oprzeć się na znanym pomyśle i trochę go zmodyfikować lub dopasować do swojej sytuacji.

Formuła internetowego artykułu wymaga zwięzłego tekstu, aby utrzymać uwagę czytelnika 🙂 Dlatego bardzo skrótowo opisałem 10 porad, jak być bardziej kreatywnym. Wszystkie metody wynikają z mojej praktyki oraz obserwacji. Nie są to jedyne słuszne metody i na kogoś mogą zadziałać, a na innych nie. Jestem ciekaw, jakie Wy macie sposoby na kreatywność? Zostawiam Wam komentarze do dyspozycji 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.