Czym jest iluzja kompetencji?

Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Chcemy zbudować karmnik dla ptaków, ale nigdy czegoś podobnego nie robiliśmy. Szukamy na YouTube’ie video poradnika z tutorialem dla początkujących. Podczas oglądania wszystko wydaje nam się proste i oczywiste. Chwilę później zaczynamy budowę własnego egzemplarza i okazuje się, że w praktyce nie jest to takie łatwe, jak wyglądało na video. Dlaczego tak się dzieje?

Na pewno każdy z nas kiedyś doświadczył czegoś podobnego. Przez niektórych naukowców to zjawisko określane jest jako “iluzja kompetencji”. Kiedy w bierny sposób przyswajamy nowe informacje np. oglądając film instruktażowy, słuchając instruktora, lub czytając książkę, bardzo często mamy złudne uczucie, że przedstawiane treści są jasne, proste i wszystko jest zrozumiałe. Niestety nasz mózg nie działa w ten sposób i pasywne odbieranie nowej wiedzy nie powoduje wytworzenia trwałych połączeń nerwowych. Z drugiej strony jesteśmy “oszukiwani” przez własny umysł, że właściwie już wszystko wiemy. Jednak nie jesteśmy w stanie już tak łatwo samodzielnie powtórzyć, czy wykorzystać “zdobytej” w ten sposób wiedzy. W takim razie, jak walczyć z iluzją kompetencji i nie wpaść w jej pułapkę?

Istnieje wiele metod, jak zapobiec lub mocno ograniczyć to zjawisko. Na razie przedstawię tylko trzy wg mnie najbardziej skuteczne:

  • Najważniejsza jest sama świadomość, że takie zjawisko w ogóle istnieje. Dopóki sami aktywnie nie “przetworzymy” nowo zdobytej informacji, dopóty będziemy żyli w iluzji, że to potrafimy.
  • Najprostszym sposobem jest samodzielne wykorzystanie nowo poznanej wiedzy. Na przykład na szkoleniu z obsługi nowego programu komputerowego dowiadujemy się o nowej funkcji. Zaraz po tym samodzielnie staramy się przetestować nową funkcję i sprawdzić, jak ona działa. Wydaje się to bardzo proste i dla niektórych może trywialne, ale już taka mała czynność sprawi, że znacząco przyspieszymy swój proces uczenia się.
  • Ostatnia metoda, którą osobiście bardzo lubię wykorzystywać, to natychmiastowe opowiedzenie drugiej osobie o tym, co nowego się dowiedziałem. Kiedy tłumaczymy pewne zagadnienie, to najpierw sami musimy je zrozumieć w wystarczającym stopniu, chwilę się zastanowić i samodzielnie “poukładać” nową wiedzę, aby była zrozumiana dla drugiej strony. Dlatego też np. pisanie popularnych “ściąg” w szkole jest skuteczną metodą nauki, ponieważ sam fakt zastanowienia się, co zawrzeć na niewielkim kawałku papieru powoduje, że paradoksalnie skutecznie się uczymy 🙂

Postanowiłem napisać krótki artykuł na ten temat nie bez przyczyny. Bardzo często obserwuję to zjawisko podczas różnych szkoleń, czy kursów, które (często nieświadomie) wywołują bierną postawę uczestnika, która negatywnie wpływa na proces uczenia się. Na przykład, zatrudniamy nową osobę do pracy i pokazujemy, jak wykonywać różne czynności. Pracownikowi wydaje się, że wszystko jest jasne, dopóki pierwszy raz samodzielnie (słowo klucz) nie podejmie się wykonania zadania. Dlatego warto we wszelkich szkoleniach jak najwcześniej wprowadzić praktyczne ćwiczenia, które wymagają od osoby uczącej aktywne wykorzystanie nowej wiedzy, czy umiejętności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.